Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Prywatyzacja nie wyszła nam na zdrowie – relacja z demonstracji w Gorzowie

  • Dział: Lubuskie
  • Galeria
Nie będziemy płacić za Wasz kryzys, fot. Kostek Nie będziemy płacić za Wasz kryzys, fot. Kostek

Ponad 250 osób uczestniczyło 12 kwietnia w demonstracji w Gorzowie Wielkopolskim o zaległe pensje byłych pracowników SPZOZ w Kostrzynie nad Odrą i przeciwko prywatyzacji usług publicznych a szczególnie służby zdrowia.

Od blisko 6 lat, 380 pracownic i pracowników (salowe, pielęgniarki, pomoc medyczna i lekarze) sprywatyzowanego i przekształconego w spółkę prawa handlowego, byłego szpitala publicznego w Kostrzynie nad Odrą, walczy o swoje zaległe wypłaty. Kwota tych należności opiewa na blisko 7 mln zł. Starostwo powiatowe w Gorzowie, pod które podlegał ten szpital jak dotąd nie zapłaciło ludziom należnych im wypłat i sztucznie wydłuża proces jego likwidacji. Obecnie, proces ten przedłużono do 2017 r., tylko po to, by długi szpitala nie przeszły na urząd starostwa. Poszkodowani mimo prawomocnych wyroków sądu pracy nie mogą odzyskać należnych im pieniędzy. Dziś dług szpitala (razem z wierzytelnościami wobec firm prywatnych) wynosi 110 mln zł i rośnie dziennie o 21 tys.zł.

 

Demonstracja była też wyrazem sprzeciwu wobec prywatyzacji usług publicznych – w szczególności służby zdrowia. W województwie lubuskim większość szpitali powiatowych została już sprywatyzowana, bądź czeka je to w niedalekiej przyszłości. Władze samorządowe planują także sprywatyzować największy w województwie szpital w Gorzowie (zatrudniający 1800 osób). Kiedy proces ten dojdzie do skutku północna cześć regionu lubuskiego zostanie pozbawiona dostępu do publicznej służby zdrowia.

Demonstracja rozpoczęła się o godz. 13 pod gorzowską Filharmonią, następnie przeszła ulicami Warszawską, Sikorskiego, Chrobrego, Kosynierów Gdyńskich pod Urząd Wojewódzki. Zatrzymano się pod siedzibą gorzowskiego PSL (którego przewodniczącym jest starosta gorzowski Józef Kruczkowski) oraz pod biurami poselskimi posłów PO: Stefana Niesiołowskiego, Krystyny Sibińskiej i Witolda Pahla. Na ulicy Kosynierów Gdyńskich pojawił się billboard ironicznie komentujący podejście samorządu do publicznej służby zdrowia.

W każdym z tych miejsc uczestnicy i uczestniczki demonstracji oskarżali rządzącą władzę o odpowiedzialność za politykę prywatyzacji służby zdrowia. Wznoszono hasła: „Dość łamania praw pracowniczych!”, „Kodeks pracy, naszym prawem!”, „Prywatyzacja nie wyszła nam na zdrowie!”, „Rząd na bruk – bruk na rząd!”, „Sprawa prosta – won starosta!”, „Wywieziemy was na taczkach!”, „Złodzieje!”. Uczestnicy demonstracji nieśli transparenty z hasłami: „Oszukani przez władzę”, „Oddajcie nasze pieniądze”, „Żądamy naszych zaległych wynagrodzeń, odpraw i odszkodowań”, „Przeciwko prywatyzacji - usługi publiczne należą do wszystkich”, „Nie będziemy płacić za wasz kryzys”, „Za kryzys płacą robotnicy– szefowie mają się dobrze”.

Demonstracja zakończyła się pod lubuskim Urzędem Wojewódzkim, gdzie protestujący weszli do środka, domagając się rozmowy z wojewodą, który był jednak nieobecny. Wyszedł jego przedstawiciel Lubomir Fajfer, który zapewniał, że sprawa skrócenia procesu likwidacji trafiła do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Uczestnicy demonstracji uznali, że nie będą składać kolejnej petycji, gdyż sprawa jest znana od 6 lat i dotyczy wypłacenia należnych im odpraw i odszkodowań. Wychodząc z budynku zapowiedzieli, że jeśli sprawa nie zostanie szybko załatwiona, powrócą, zaostrzając protest.

Oprócz byłych pracowników SPZOZ w Kostrzynie nad Odrą, na demonstrację przybyli działacze i działaczki OZZ Inicjatywa Pracownicza między innymi z: poznańskiej komisji w zakładach H. Cegielskiego, z międzyzakładowej komisji przy zespole żłobków w Poznaniu, a także komisji z Kostrzyna, Myśliborza, Szczecina, Warszawy i Zielonej Góry. Obecna była również delegacja górników ze Śląska zrzeszonych w WZZ "Sierpień 80", pielęgniarki z Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w NZOZ Szpital Nowy w Kostrzynie, pielęgniarki z OZZ Pielęgniarek i Położnych i OPZZ ze szpitala wojewódzkiego w Gorzowie, członkowie i członkinie stowarzyszenia ATTAC z Berlina, Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, organizacji Alternatywa Socjalistyczna z Warszawy, PPS z Wrocławia, przedstawiciele/ki Koalicji 1 Maja z Wrocławia, działacze i działaczki społeczni z Gorzowa sprzeciwiający się prywatyzacji służby zdrowia skupieni wokół profilu na portalu społecznościowym Facebook „W obronie ostatniego gorzowskiego szpitala!”. Do demonstracji spontanicznie przyłączali się też mieszkańcy Gorzowa. Na koniec demonstracji, młodzi gorzowianie i gorzowianki z kolektywu ,,Jedzenie zamiast bomb” przygotowali wegetariańskie jedzenie dla uczestników i uczestniczek protestu.

OZZ Inicjatywa Pracownicza dziękuje wszystkim za liczne przybycie i niezłomną postawę w obronie naszych wspólnych praw. Tylko zjednoczeni możemy przeciwstawić się bezkarności władzy i postępującej prywatyzacji usług publicznych. Publicznych czyli wspólnych – należnych nam wszystkim. Solidarność naszą bronią!

relacje z prasy:
http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,13728725.html
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130412/POWIAT04/130419810