Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Nowa Sól: Sprawy Fermy Drobiu ciąg dalszy

W zeszłym tygodniu, w sądzie pracy w Nowej Soli odbyła się kolejna rozprawa z powództwa Marka Starzyńskiego o uznanie stosunku pracy i wypłatę zaległych świadczeń. Starzyński jako jedyny pracownik odważył się w obronie swoich praw wszcząć spór na drodze sądowej. Niebawem po złożeniu pozwu został napadnięty i pobity przez nieznanego osobnika, za - jak się cynicznie wyraził sprawca - „dobrą pracę na fermie".

Marek Starzyński był pracownikiem fermy drobiu w Wierzbnicy pod Bytomiem Odrzańskim. Warunkiem zatrudnienia na fermie jest założenie własnej działalności gospodarczej, pomimo iż praca tam świadczona spełnia wszelkie kryteria stosunku pracy – jest świadczona w czasie i miejscu wyznaczonym przez pracodawcę oraz pod jego kontrolą.

Pełnomocnik właścicieli fermy wniósł o zapoznanie się przez sąd z aktami sprawy wytoczonej przeciwko Starzyńskiemu z oskarżenia prokuratury o stosowanie gróźb karalnych wobec właścicieli fermy. Dowodem na rzekome groźby karalne mają być m.in materiały publikowane na stronie ozzip.pl Sprawę odroczono do 17 grudnia.

Prokuratura Rejonowa w Nowej Soli jednocześnie wszczęła postępowanie w związku z powiadomieniem Inicjatywy Pracowniczej dotyczącym między innymi ciężkich naruszeń norm bezpieczeństwa i higieny pracy, oraz próby wymuszenia przemocą wycofania powództwa z sądu pracy. Zaczęto przesłuchiwać świadków.
Miesiąc temu Prokuratura rejonowa w Nowej Soli przesłała do Sądu Rejonowego dokumenty z dwukrotnie umorzonego śledztwa prokuratury w związku z powiadomieniem Marka Starzyńskiego o pobiciu. Prokuratura dwukrotnie powoływała się na niemożliwość ustalenia sprawcy pomimo, iż nie sporządzono nawet portretu pamięciowego. Sprawcę widział Marek Starzyński, jego córka, oraz kilku sąsiadów. Zarejestrowała go również kamera z miejskiego monitoringu, lecz policja na czas nie zabezpieczyła taśmy.

Przypomnijmy, że 26 października w Warszawie przed gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości 30 osób z Inicjatywy Pracowniczej, Lewicowej Alternatywy, oraz Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej pikietowało w sprawie opieszałości organów ścigania w ściganiu zleceniodawcy pobicia Marka Starzyńskiego.

Powrót na górę

Podobne artykuły