Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Wyniki referendum w Amazonie: Ponad 2 tys. pracowników za strajkiem!

  • Dział: Działania ogólnopolskie

Stanowisko Komisji Międzyzakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy AMAZON Fulfillment Poland Sp.z o. o.
z dn. 23 czerwca 2016 r.

Ponad 2 tys. pracowników za strajkiem w Amazonie!

Koleżanki i koledzy!

Jako związek zawodowy OZZ Inicjatywa Pracownicza działający w Amazonie dziękujemy wszystkim, którzy zagłosowali w referendum, bez względu czy głosowali na „tak” czy „nie”. Wyrażenie własnego zdania jest dla nas ważniejsze niż obojętność i podążanie za wytycznymi z góry. Jesteśmy dumni, że mimo nacisków tak wiele osób odważyło się zagłosować i powiedzieć: „jesteśmy z wami”.

Pokazaliśmy siłę: ponad 2 tys. osób wypowiedziało się ZA strajkiem. Mimo to restrykcyjna ustawa nie daje nam obecnie możliwości podjęcia legalnej akcji strajkowej.

Jest nas wiele! – aż 2101 osób ZA strajkiem

Na przełomie maja i czerwca 2016 r. przeprowadziliśmy w trzech magazynach Amazona (jednym pod Poznaniem i dwóch pod Wrocławiem) referendum strajkowe w sprawie: 1. Podwyżki godzinowej stawki podstawowej do co najmniej 16 zł brutto. 2. Wprowadzenia dodatków stażowych. 3. Wprowadzenia akcji pracowniczych. 4. Wprowadzenia rocznych grafików pracy. 5. Wprowadzenia regulaminu przerw urealniającej ich czas trwania. Pracownicy agencyjni głosowali też za umowami o pracę na czas określony nie krótszych niż 3 miesiące i klarownym rozliczaniem płac.

Zagłosowało 2159 pracowników i pracownic: 1644 z Amazona oraz 506 łącznie z trzech agencji pracy. Frekwencja dla Amazona wyniosła 28,8%. Niemożliwe jest obliczenie frekwencji dla agencji pracy, gdyż w trakcie referendum agencje (Adecco i Randstad) rekrutowały dziesiątki osób. Manpower w trakcie referendum przestał świadczyc usługi dla Amazona. Oddano 9 nieważnych głosów. W Poznaniu (POZ1) jest mniej zatrudnionych niż w dwóch magazynach pod Wrocławiem (WRO1 i WRO 2), stąd w Poznaniu łącznie zagłosowało mniej osób, ale frekwencja w Poznaniu była o kilka procent wyższa:

ILE OSÓB GŁOSOWAŁO?
Poznań (POZ1) Wrocław (WRO1+WRO2) Razem
Amazon 711 933 1644
Adecco 132 188 320
Randstadt 72 104 176
Manpower 10 0 10
Głosy nieważne   9
Razem 925 1225 2159

 Z wszystkich głosujących 97,3%, czyli 2101 osób, opowiedziało się za strajkiem. 49 osób było przeciwko:

WYNIKI -
ILE OSÓB:
ZA strajkiem PRZECIW
Amazon 1605 39
Adecco 311 8
Randstadt 175 2
Manpower 10 0
Razem 2101 49

 

Za mało na legalny strajk? – to tylko początek!

W głosowaniu wzięło udział za mało pracowników, abyśmy mogli przeprowadzić legalny strajk. Ustawa wymaga 50% frekwencji, czyli musiałaby zagłosować połowa z 5724 osób zatrudnionych (na pierwszy dzień referendum) stałych pracowników i pracownic Amazona (niebieskich badży). Jest według nas kilka powodów niskiej frekwencji:

1. Do frekwencji wlicza się wszystkie osoby na urlopach oraz zwolnieniach lekarskich, a w Amazonie jest to spory procent stałej załogi (mówi się o 20%).

2. Wliczane są osoby na 3-miesięcznych umowach próbnych – wielu z nich mówiło, że boi się zagłosować. Wciąż strach, a nie własna wola, jest silniejszy – co jest niepokojące i wiele mówi o atmosferze w firmie.

3. Mieliśmy przeciwko nam dyrekcję: dyrektorzy generalni we wszystkich trzech magazynach zorganizowali zebrania, na których zniechęcali do wzięcia udziału w głosowaniu. Ponadto pracowników agencji błędnie zapewniano, że nie mogą głosować.

4. Kadra kierownicza, czyli liderzy i menadżerowie, odmówiła (poza wyjątkami) wzięcia udziału w głosowaniu, zgodnie z wytycznymi z góry.

5. Druga organizacja związkowa „Solidarność” w żaden sposób nie wsparła referendum. Jednak jej niektórzy członkowie wzięli w nim udział. Tak jak reszta wrocławskiej załogi z dużym zainteresowaniem odnosili się do naszych działań w Poznaniu.

6. Mimo że referendum trwało 3 tygodnie, był to zbyt krótki okres, by dotrzeć do wszystkich: jest nas dużo, pracujemy na różne zmiany, w różne dni tygodnia. Głosowanie odbywało się głównie na palarni i dolnej kantynie, gdzie nie wszyscy docierali. Zabrakło czasu w trakcie krótkich przerw (ludzie muszą odpocząć) i po pracy (tylko kilkanaście minut przed odjazdem autobusów).

Restrykcyjne prawo

Gdyby referendum odbyło się w Niemczech, mielibyśmy prawo do strajku. Tam związek zawodowy może podjąć decyzję o strajku bez referendum. Jeśli już zdecyduje się na głosowanie, to biorą w nim udział tylko członkowie związku, z czego 75% musi zagłosować za strajkiem. Podczas referendum strajkowego w Amazonie w Lipsku (LEJ) w 2013 r., związek zrzeszał ok. 25% załogi (na ok. 2 tys. zatrudnionych). 97% związkowców zagłosowało za strajkiem, który się wkrótce odbył.

W Polsce „Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych”, która formalnie daje nam prawo do strajku, jest bardzo restrykcyjna. Przed strajkiem musi się odbyć cała sformalizowana procedura: rokowań, mediacji i referendum między wszystkimi zatrudnionymi. W ten sposób prawo służy temu, by stłumić nasze niezadowolenie. Często nasze prawo do strajku pozostaje więc „na papierze”.

Amazon wystawia agencyjnych: „nas to nie dotyczy”. Naprawdę?

Związek zawodowy umożliwił głosowanie pracownikom i pracownicom agencji. Weszliśmy w spory zbiorowe również z agencjami obsługującymi Amazona. Amazon często podkreśla, że agencyjni traktowani są tak samo, jak pracownicy stali. Tymczasem w 25 maja 2016 r. związek otrzymał następujące pismo od firmy: „Protestujemy przeciwko prowadzeniu na terenie naszego zakładu pracy referendów strajkowych w sporach zbiorowych, które prowadzą Państwo z podmiotami trzecimi [tj. agencjami]. (...) Nie znajdujemy podstawy prawnej do tego, aby być zmuszonym do znoszenia dolegliwości wynikających z prowadzenia na naszym terenie referendów strajkowych w sporach, które nas nie dotyczą. Prosimy o natychmiastowe zaprzestanie prowadzenia na terenie Amazon referendów w sporach z podmiotami trzecimi”.

Twierdzimy, że problemy naszych kolegów i koleżanek z agencji dotyczą przede wszystkim Amazona! To nieprawda, że firma potrzebuje pracowników sezonowych tylko na okres przedświąteczny – tysiące z nich pracuje w Amazonie przez cały rok, wykonując tą samą pracę, co stali pracownicy. Pracują do pół roku na miesięcznych umowach i nie mają pewności jutra. Również dzięki ich wysiłkowi Amazon zbija fortunę. Nasz związek zrzesza też pracowników i pracownice agencji i domaga się, aby mogli oni brać udział w referendum strajkowym tam, gdzie realnie pracują.

I tak wygraliśmy!

Referendum było dla nas testem, co myśli załoga i szkołą wspólnego działania. Zdeterminowanie ponad 2 tys. osób jest dla nas ważniejsze niż prawne paragrafy, według których nie możemy obecnie legalnie zastrajkować! Jeśli nasze warunki pracy będą się pogarszać, niezadowolenie to łatwo może wzrosnąć. Związkowcy z innych zakładów mówią nam, że pierwsze referendum nie zawsze wychodzi.

Dzięki referendum Inicjatywa Pracownicza była przez trzy tygodnie obecna na kantynach. Pracownicy mogli oddać głos, bezpośrednio porozmawiać i zapisać się do związku. Jest to ważne, bo do tej pory Amazon zakazywał związkowcom obecności na terenie zakładu pracy w trakcie godzin związkowych.

Ogromne znaczenie miała dla nas wizyta na Bielanach Wrocławskich, gdzie nasz związek dopiero się rozwija. Jechaliśmy tam z pewnymi obawami, ale okazało się, że pracownicy (zwłaszcza we WRO1) chętnie głosowali. Do związku zapisały się nowe osoby.

Co dalej?

Czekamy na wynik przeglądu wynagrodzeń. Amazon musi na poważnie wziąć pod uwagę to, że aż jedna trzecia załogi głosowała za strajkiem. Zarząd wykorzystuje różne argumenty przeciwko nam: twierdzi nawet, że i tak będą podwyżki z inicjatywy firmy, więc po co było głosować. Rzeczniczka Amazona stwierdziła: „Zakończenie referendum – bez względu na jego wynik – nie wpłynie na nasze bieżące działania ani sposób pracy”. Nie jesteśmy naiwni i rozumiemy, że skoro firma stosuje te wizerunkowe zabiegi, to znaczy, że czuje presję.

Będziemy dalej budować siłę na zakładzie i grupy zdeterminowane do działania. Są wciąż działy i zmiany, do których jeszcze nie dotarliśmy. Znamy już ograniczenia prawa do legalnego strajku w naszym zakładzie. Ale strajk nie jest naszym celem sam w sobie. Jest tylko jednym ze środków wywierania presji po to, by wywalczyć wymierne korzyści. Są też inne sposoby: petycje, zadawanie niewygodnych pytań na stand-upach, zaprzestanie harowania jak wół na komendę menadżerów, rozwijanie kontaktów z Amazończykami z innych krajów, protesty uliczne – i wiele innych!

Dołącz do nas!

Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza
przy AMAZON Fulfillment Poland Sp.z o. o.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., 721-852-897