Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Inicjatywa Pracownicza w 2011 - podsumowanie roku

W 2011 r. mija 10 lat funkcjonowania Inicjatywy Pracowniczej. Wydaje się, że nie był to jednak dla związku rok przełomowy. W związku z kryzysem część podejmowanych działań miała charakter defensywny, choć też powstały nowe komisje i wybuchały konflikty w nowych miejscach pracy. IP wkroczyła również na nowe pola walki wykraczające poza sytuację w konkretnych zakładach pracy, przeszła kilka zmian organizacyjnych i kontynuowała wymianę międzynarodową – postarajmy się podsumować mijający rok.

 

W defensywie

W związku z atakami pracodawców na świat pracy motywowanymi globalnym kryzysem gospodarczym, spora część działań IP w 2011 r. miała charakter defensywny. Miały miejsce strajki, demonstracje, pikiety lub akcje ulotkowe przeciwko: zwolnieniu działaczy związkowych (Goleniów), masowym zwolnieniom (Cegielski), opóźnieniu w wypłacaniu wynagrodzeń (Toruń czy Greenkett w Stęszewie, gdzie stanęła cała zmiana), braku wypłaty zaległych wynagrodzeń (pikieta pracowników szpitala w Kostrzynie). W Łodzi występowano przeciwko zmianom legislacyjnym dotyczących służby zdrowia stanowiącym kolejną fazę liberalnych przemian czyli prywatyzacji w tym sektorze. Część z sporów udało się wygrać! Przykładowo pracownica szpitala w Bielsko-Białej otrzymała wysokie odszkodowanie za niezgodne z prawem zwolnienie, udało się też przywrócić do pracy kilku członków IP w Cegielskim. Do naszych większych przegranych należy zapewne skuteczne rozbicie komisji w Goleniowie w fabryce Baltic Spinning, czego pokłosiem jest toczący się proces o uznanie zwolnień za nielegalne.

Najogólniej mówiąc, choć IP starało się przeprowadzić akcje ulotkowe przeciwko rosnącym kosztom utrzymania – np. rozdano ponad 20 tys. ulotek przed zakładami pracy czy w miejscach publicznych, to nie udało się zmobilizować większej ilości ludzi do działań przeciwko skutkom kryzysu. Jeśli chodzi o niepokoje pracownicze rok 2011 był w Polsce, na tle wydarzeń w Europie i na świecie, stosunkowo spokojny, a pracownicy raczej zaciskają pasa, niż pieści. Musiało mieć to wpływ na niezbyt wojowniczy i żywotny stan mobilizacji w samym IP w 2011.

Nowe komisje, nowe miejsca pracy

 

Mimo tego, w 2011 r. w różnych częściach kraju powstało kilka nowych komisji Inicjatywy Pracowniczej. Dużym pozytywem jest to, że powstawały w różnych częściach kraju: latem zawiązała się międzyzakładową komisja w Toruniu, która przeprowadziła szereg działań związanych z nadużyciami w sektorze budowlanym; jesienią pod Wrocławiem zorganizowali się pracownicy Specjalnej Strefy Ekonomicznej pracujący dla koreańskiego Chung Hong, będącym podwykonawcą LG; zimą powstała nowa komisja w Poznaniu przy Zespołach Żłobków, do której wstąpiło 140 pracownic żłobków domagających się m.in. wyższych wynagrodzeń. Dołączenie nowych osób cieszy też dlatego, że IP straciła w tym roku kilkunastu członków z komisji Południe (Śląsk), którzy zdecydowali się działać w niezależnych strukturach.

Działacze i działaczki zrzeszeni w komisjach międzyzakładowych lub środowiskowych podejmowali nowe działania w swoich miejscach pracy. Przykładowo, w Poznaniu poważniejsze konflikty wybuchły w sieci sklepów animalistycznych „ZOO Centrum” oraz sklepie meblowym Inne Meble. Pod Chojnicami w restauracji Małe Swory IP wsparło pracownicę kuchni, która uległa poważnemu wypadkowi w miejscu pracy, a pracodawca wyparł się tego, że w ogóle ją zatrudniał. Przed sądem pracy w roli pełnomocników działacze IP bronili pracownika firmy transportowej Saw-Trans oraz udzielali pomocy prawnej pracownikom agencji pracy Personnel International zatrudnionym w Niemczech. Nawet jeśli te konflikty przybierały czasem małą skalę lub zindywidualizowany charakter w związku z wielkością tych zakładów pracy, to miały znaczenie dla całego IP, gdyż były testem zdolności mobilizacyjnych, międzypracowniczej solidarności i odpowiedzi zawiązku na zmiany w strukturze zatrudnienia.

Nowe pola walki

 

IP zaczęła również wkraczać na nowe pola konfliktu, które nie dotyczą bezpośrednio stosunków zatrudnienia w danym zakładzie pracy, choć mają wpływ na dobrostan pracowników. Chodzi po pierwsze o kwestie lokatorskie, pod drugie o uelastycznianie warunków zatrudnienia, po trzecie o kryzys pracy opiekuńczej/reprodukcyjnej oraz po czwarte o działania przeciwko skrajnej prawicy.

IP angażowało się w ruch lokatorski m.in. w Warszawie, Gdańsku, Nowej Soli, Poznaniu i Toruniu. Blokowano eksmisje, brano udział w posiedzeniach rad miejskich, protestowano przeciwko wzrostom czynszów w mieszkaniach komunalnych – mimo tego, że czasami wiązało się to z represjami ze strony władz (jak np. toczący się proces działaczy blokujących eksmisję w Nowej Soli). W Poznaniu IP zaangażowała się też w wielomiesięczną kampanię przeciwko kontenerom socjalnym, podkreślając, że staną się one nie tylko gettem, ale też nowym standardem mieszkań socjalnych. Podczas zorganizowanej przez IP demonstracji pierwszomajowej w Nowej Soli, w której uczestniczyła setka osób z różnych miast pod hasłem „Nie dla pracy czasowej! W obronie praw lokatorów!” wskazywano na konieczność budowania solidarnych powiązań między walkami pracowników i lokatorów.

Pierwszomajowe hasło prowadzi nas też do drugiego pola walki, a mianowicie kwestii uelastyczniania form zatrudnienia, prowadząca do tego, że coraz więcej osób w Polsce ale i w całej Europie, pracuje na śmieciowych umowach. IP włączyła się w kampanię „Praca Czasowa – Dyskryminacja Stała”, w kilku miastach (Warszawa, Poznań, Szczecin, Gorzów, Kostrzyn nad Odrą) rozdając ulotki pod agencjami pracy oraz rozklejając plakaty.

Po trzecie, IP w Poznaniu oraz Chojnicach aktywnie włączyło się w protest przeciwko podwyżkom i prywatyzacji żłobków oraz przedszkoli. Mówiono o kryzysie w instytucjach opieki (niedofinansowaniu i zaniedbaniach) oraz o bieżącym ataku na nie ze strony rządu i samorządów. Będzie on prowadzić do oprócz pogorszenia warunków pracy w żłobkach i przedszkolach, także do dalszej utraty praw socjalnych, jakimi jest dostęp do tanich instytucji opieki – co dotknie wszystkich pracowników.

Wreszcie po czwarte, IP podejmuje działania przeciwko ultraprawicy, jako odruch obrony i solidarności międzyludzkiej, nie dając sobie wmówić, że tzw. „obcy” czy „inny” jest gorszy i że stanowi zagrożenie dla ładu i spójności społeczeństwa. Działając jako zorganizowane środowisko pracownicze nie dzielimy ludzi ze względu na ich pochodzenie, narodowość, język, kolor skóry, przynależność etniczną, religijną czy orientacje seksualną bądź płeć. Nie możemy też pozwolić, aby ktoś narzucał nam swe uprzedzenia czy stosował terror w stosunku do innych. W konsekwencji, w styczniu 2011 r. odbyła się akcja solidarnościowa z ruchem anarchistycznym i antyfaszystowskim w Rosji w rocznicę zabójstwa adwokata Stanisława Markielowa i dziennikarki Anastazji Baburowej przez ultrafaszystowskich morderców. IP uczestniczyło też w działaniach Porozumienia 11 listopada, organizującego blokadę marszu ultraprawicowych i neofaszystowskich ugrupowań w Warszawie, a w samej blokadzie uczestniczyli działacze i działaczki z kilku komisji środowiskowych i międzyzakładowych. Tego samego dnia IP w Kostrzynie nad Odrą, uczciła pamięć ofiar faszyzmu z II w.ś. przy pomniku poświęconym Stalagowi IIIc i obozu koncentracyjnego Mauthausen oraz wyraziła solidarność z blokadą w Warszawie. Natomiast 13 grudnia w Poznaniu uczestnicy międzyzakładowej komisji upamiętnili rocznicę wybuchu stanu wojennego, przeciwstawiając się zawłaszczaniu pamięci ruchu pracowniczego przez ultraprawicowe środowiska.

IP obchodziła też inne rocznice ważne dla ruchu pracowniczego, składając kwiaty pod tablicą pamiątkową upamiętniającą zabójstwo strajkujących kolejarzy przez prawicowy rząd w 1920 r. oraz uczestnicząc w demonstracji 28 czerwca przed Zakładami Cegielskiego w rocznicę Poznańskiego Czerwca 1956 r.

 

Sprawy wewnętrzne i międzynarodowe

W marcu 2011 r. miał miejsce zjazd delegatów, który wyłonił nową komisję krajową oraz nowego sekretarza związku. Komisja krajowa spotkała się kilkukrotnie w roku, przede wszystkim porządkując kwestie formalne, jednak nie była zdolna do zaktywizowania działań IP w skali kraju. Zjazd zadecydował też o reformie finansowej, polegającej na większej autonomii komisji przy równoległym przekazywaniu stałej kwoty z lokalnych funduszy na konto ogólnopolskie – zmiany wciąż są wprowadzane. Latem po raz trzeci odbył się obóz Inicjatywy Pracowniczej, pełen wykładów i dyskusji, dobrze spełniając funkcję integracyjną. W 2011 r. ukazały się cztery numery Biuletynu Inicjatywy Pracowniczej będące jednym z kanałów naszej wewnętrznej komunikacji. Wciąż ukazywała się w nim min. rubryka „Kobiety z Inicjatywą” poruszająca tematy dotyczące pracownic. „Kobiety z Inicjatywą” jako grupa działająca w ramach IP brały udział np. w demonstracji 8 marca w Warszawie, podkreślając znaczenie ekonomicznych postulatów środowisk feministycznych w Polsce, czy organizując pokazy filmu „Strajk matek” na temat sytuacji lokatorskiej i pracowniczej kobiet zatrudnionych w Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Wałbrzychu.

Utrzymywały kontakt z pracownicami naszych komisji i wspierały mobilizację załóg poznańskich żłobków.

IP kontynuowało wymianę międzynarodową z zaprzyjaźnionymi anarchistycznymi i radykalnymi związkami zawodowymi czy organizacjami pracowniczymi za granicą (spotkanie wiosną w Londynie z IWW, kontynuacja współpracy w ramach Czarno-Czerwonej Koordynacji). We wrześniu odbyło się spotkanie w Malmo w Szwecji i wymiana doświadczeń z sekretariatem międzynarodowym z SAC. Zaproszono też do Polski reprezentanta hiszpańskiego SAT. Nasi brali udział w obozie francuskiego CNT, odwiedzili warsztaty związkowe w Berlinie, wsparli walkę niemieckich opiekunek i pielęgniarek. Miała też miejsce wymiana z działaczami pracowniczymi w Chinach poprzedzona wykładami na temat sytuacji chińskich pracownic w kilku miastach Polski. Nawiązany został świeży kontakt z aktywistami na Filipinach. Nadal wspieramy walkę emigrantów żyjących i pracujących w Polsce.

W ramach działań solidarnościowych z pracownikami poza granicami Polski, na początku roku w Krakowie odbyła się pikieta pod agencją pracy tymczasowej OTTO przeciwko nieuczciwym praktykom firmy wobec pracowników zatrudnianych w Holandii, a komisja środowiskowa Południe przeprowadziła szereg akcji w Tychach, Opolu i Bytomiu pod marketami OBI naświetlając wyzysk pracowników tego supermarketu w Polsce i Niemczech. IP też wysyłało listy poparcia dla sprzątaczy z IWW z Londynu walczącymi przeciwko firmie Sodexo oraz dla związków zawodowych CGT i CNT, którzy we wrześniu 2011 mobilizowali się do strajku generalnego w Hiszpanii.

Codzienny trud

Należy docenić też fakt, że w 2011 r. odbyło się szereg pomniejszych wydarzeń, o których członkowie związku niekoniecznie informowali resztę, mimo tego, że na poziomie konkretnych zakładów pracy lub indywidualnego zaangażowania były one bardzo ważne – nawet jeśli były jedynym momentem aktywności. Wielu z nas w 2011 r. (czasem po raz pierwszy w życiu) wzięło w udział w demonstracjach czy spotkaniach związkowych, publicznie zabierało głos na temat sytuacji pracowników, poświęciło prywatny czas na dyskusje i szkolenia (np. szkoleniu antymobingowym w Bielsko-Białej czy Stęszewie), wyrażało solidarności z innymi komisjami i pracownikami.

Pełnomocnicy związkowy reprezentują też członków związku w procesach prowadzonych przed sądami pracy lub bezpośrednio w indywidualnych sporach z pracodawcą. W 2011 r. w kilku przypadkach udało się uzyskać korzystne wyroki sądu, m.in. przyznające zaległe wynagrodzenie, czy przywracające do pracy.

Oby nadchodzący rok dodał nam więcej siły płynącej z wzajemnej solidarności do prowadzenia dalszej walki o godność i wolność nas – Ludzi Świata Pracy!

Powrót na górę

Podobne artykuły